O StoriesDown

Niezależna przeglądarka

StoriesDown powstał jako obejście. Żeby obejrzeć publiczną relację, nie powinno trzeba mieć konta na Instagramie, zainstalowanej aplikacji i śladu z twoim imieniem.

Strona robi jedną rzecz. Wpisujesz publiczną nazwę i widzisz to, co i tak jest publiczne. Bez profilu, bez algorytmicznego feedu, bez grafu obserwujących.

Nie jesteśmy produktem Instagrama i nie mamy związku z Meta. Nazwa i logo Instagrama należą do ich właścicieli. Korzystaj z narzędzia w granicach ich zasad.

Pod maską strona wykonuje nudną część. Woła te same publiczne endpointy, które wywołałaby twoja przeglądarka po zalogowaniu, parsuje odpowiedź i odsyła wynik do twojej karty. Żadnej farmy headless browserów, żadnego pipeline'u zrzutów ekranu, żadnego podejrzanego mobilnego klienta API udającego telefon. Gdy Instagram zmienia endpoint — a robi to często — viewer pada na kilka godzin, aż go załatamy. Nie obiecujemy zerowego przestoju ani nie będziemy kłamać o jego przyczynie.

Koszty utrzymania pokrywają małe miejsca reklamowe u dołu strony. To pokrywa serwery, domenę i niewiele więcej. Nie sprzedajemy danych ruchu i nie ma płatnego poziomu za ścianą. Wersja darmowa to jedyna wersja.

Kilka rzeczy, których StoriesDown nigdy nie zrobi. Nie pokaże stories z konta prywatnego. Nie zapisze oglądanych przez ciebie filmów na naszych serwerach. Nie zaloguje, kogo szukałeś, ani nie zbuduje profilu z tej historii. Jeśli kiedykolwiek to zmienimy, zmiana pojawi się najpierw na tej stronie.

Adres kontaktowy u dołu strony trafia do prawdziwej skrzynki. Prośby o usunięcie, powiadomienia DMCA, raporty o błędach — wszystko mile widziane. Odpowiedzi zazwyczaj przychodzą w ciągu kilku dni roboczych. Zespół jest mały i tak nam się podoba.